Perseidy

Kiedyś siedzieliśmy i patrzeliśmy w gwiazdy. Akurat to była ta sierpniowa noc kiedy było ich najwięcej. A wiecie co się robi, kiedy zobaczy się spadająca gwiazdę? Wypowiadała się życzenie i wszystkie mają się spełnić, bo tak, bo właśnie spadła gwiazda. Właśnie po to tam wtedy siedziałam. Czekając na znak na niebie. Czasem łatwiej wierzyć w powtarzalne zjawiska atmosferyczne niż w siebie.

Kilka dni temu siedziałam patrząc się na ekran telefonu przeglądając sociale. Wpadło powiadomienie, a kiedy powiadomienie wpada to mało kto odkłada telefon i myśli: „zobaczę później.” Patrzy się od razu, tak jak patrzy się na niebo, kiedy jest piękne i pełne gwiazd.

A jedna z nich właśnie spadła na ekran mojego telefonu.

Cdn.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *